e-Wedding.pl

MACIEJ ZIEŃ - O SWOICH PLANACH :: Dla branży ślubnej

Rejestracja Zamów magazyn

News

  • Obrączki na serdecznych palcach prawych dłoni małżonków to symbol zawartego związku – najważniejsza pamiątka, każdego dnia przypominająca dzień zaślubin oraz wymienione przysięgi. Dlatego właśnie, obrączki ślubne są zazwyczaj jedną z pierwszych rzeczy, o którą chcą zadbać przyszli małżonkowie. W końcu będziecie je nosić do końca swoich dni!

    A co wziąć pod uwagę, wybierając obrączki ślubne? Przede wszystkim zastanowić się warto nad:

    - kruszcem, z którego będą wykonane – możecie postawić na najbardziej klasyczne złoto, eleganckie białe złoto, a nawet tytan,

    - designem – chodzi tu zarówno o szerokość obrączek, jak i ich fason: gładki i klasyczny, matowy i lekko szorstki, a może z dodatkowym brylantem w tej dla panny młodej?

    - grawerem wewnątrz obrączki – data, Wasze imiona, a może coś zupełnie innego?


    Jakie obrączki ślubne wybrać? Oczywiście wszystko zależy od tego, co się Wam obojgu najbardziej podoba. Jeśli jednak chcecie poznać najnowsze trendy jubilerskie i znaleźć ciekawą inspirację – zaglądajcie na bieżąco do magazynu WEDDING. U nas czeka na Was przegląd najciekawszych modeli oraz cała moc praktycznych porad, które będą przydatne podczas wizyty u jubilera. Dodatkowo, możecie liczyć na to, że zarekomendujemy Wam najlepszych jubilerów – doświadczonych rzemieślników, którzy wykonają Wasze obrączki dokładnie tak, jak sobie wymarzyliście.

    Zapraszamy do regularnej lektury WEDDING. Dzięki nam wybór idealnych obrączek ślubnych będzie o wiele łatwiejszy!

26.11.2014
MACIEJ ZIEŃ - O SWOICH PLANACH
W weekend 19 – 20 listopada, w prestiżowej lokalizacji PGE Narodowy w Warszawie, odbędą się największe w Polsce Targi Ślubne WEDDING. Gościem specjalnym Targów będzie ikona polskiej mody - MACIEJ ZIEŃ.

W programie zaplanowano kilkanaście widowiskowych pokazów mody ślubnej i wizytowej - w tym premierowy pokaz Macieja Zienia, który pokaże suknie ślubne na sezon 2017. Poniżej najnowszy wywiad Macieja Zienia, którego udzielił do magazynu WEDDING.

Od 16 lat obecny na polskim rynku mody. Jego nazwisko stało się synonimem prestiżowych projektów, niebanalnych rozwiązań i doskonałego wykonania. Oprócz autorskich kolekcji mody Maciej Zień projektuje SUKNIE ŚLUBNE, które chętnie wybierają najpiękniejsze polki m. in. JUSTYNA STECZKOWSKA i ANNA LEWANDOWSKA.

R.W: Gratuluję Ci najnowszej kolekcji „Sweet Dreams”, do której zresztą jeszcze wrócę, ale najbardziej interesują mnie Twoje ślubne projekty. Kiedy możemy liczyć na nowe propozycje ślubne by Maciej Zień?
M.Z: Dziękuję bardzo. Jeśli chodzi o moje ślubne projekty - będzie je można zobaczyć już niebawem na nadchodzących targach ślubnych Wedding, które odbędą się 19 i 20 listopada w Warszawie.

R.W: Masz już wizję tej kolekcji, jaka ona będzie? 
M.Z: Będzie ona tradycyjnie kobieca. Hasło mojej marki to blisko kobiety i jako projektant, tworząc każdą kolejną kolekcję, chcę być jeszcze bliżej niej. Dodatkowo chciałbym, żeby każda moja klientka, która założy jedną z moich sukni, poczuła się, choć to może trochę banalne, jak w bajce.

R.W: Dlaczego zacząłeś tworzyć ślubne suknie? Pamiętasz swój pierwszy projekt i pierwszą Pannę Młodą? 
M.Z: Myślę, że dla każdego projektanta zaprojektowanie i uszycie sukni ślubnej jest ogromnym wyzwaniem, a także wymaga dużego zaufania ze strony klientki. Jedną z moich pierwszych klientek, dla których stworzyłem ślubną kreację, była Justyna Steczkowska. Zaprojektowałem dla niej złotą suknię wykończoną czarną koronką. Wyglądała fenomenalnie!

R.W: Jaka powinna być suknia Panny Młodej? Jakie rozwiązania modowe są Twoimi ulubionymi?
M.Z: Po pierwsze suknia Panny Młodej nie może przysłaniać jej urody, ale wydobywać z niej to, co najpiękniejsze. Bardzo ważne są dla mnie także szlachetne tkaniny.

R.W: W poprzednich projektach wielokrotnie eksperymentowałeś z odcieniami białego. Która tonacja bieli jest najbardziej inspirująca?
M.Z: Moim ulubionym odcieniem bieli jest biel z naturalnych jedwabi, czyli tzw. off white.

R.W: A jak wygląda praca nad strojem ślubnym w Twoim atelier? Przychodzi Panna Młoda i co dalej?
M.Z: Na początku rozmawiamy o jej marzeniach, o miejscu i czasie uroczystości, o jej atutach i mocnych stronach jej figury. Następnie wykonuję kilka projektów, dopasowuję fason i tkaninę. Później przychodzi czas na miary i najprzyjemniejszy moment – oddanie kreacji i pokazanie jej najbliższym.

R.W: Jaką kwotą trzeba dysponować, żeby móc w dniu ślubu włożyć Twoją kreację? 
M.Z: Każdy projekt jest wyceniany indywidualnie, jednak ceny zaczynają się już od 3 tysięcy.

R.W: Najpiękniejsze wesele, na jakim byłeś, to…
M.Z: Wesele moich przyjaciół, które odbyło się w słonecznych Włoszech, a dokładniej w jednym z najbardziej romantycznych miejsc - Weronie. Tego dnia Państwo Młodzi mieli cudowną pogodę! Cała uroczystość odbyła się w malowniczej posiadłości, przy wyśmienitym jedzeniu i w znakomitym towarzystwie.

R.W: Wróćmy do Twojej najnowszej kolekcji „Sweet Dreams”. O czym śni Maciej Zień?
M.Z: Obecnie moim największym „słodkim snem” jest chyba poukładanie sobie swojego czasu i pracy tak, żeby zimę móc spędzać w Brazylii, a lato w Polsce. Mógłbym wtedy pół roku pracować tam, pół roku w Polsce i uniknąć naszych zimowych mrozów.

R.W: Jakiej kobiecie dedykowałbyś tę kolekcje?
M.Z: Każdą moją kolekcję dedykuję wszystkim kobietom. Staram się, by była ona dość różnorodna, tak aby każda kobieta mogła w niej znaleźć coś dla siebie.

R.W: „Sweet Dreams” to flirt oryginalnie zestawionych różnych form i przykuwające wzrok aplikacje. Perłowe elementy, naszywki w kształcie żuka, którego konsekwentnie wplatasz we wszystkie kolekcje. Dlaczego żuk?
M.Z: Prywatnie interesuję się symboliką, a także światem metafizycznym różnych kultur. W wielu z nich skarabeusz jest symbolem szczęścia i niesie ze sobą mnóstwo pozytywnej energii. Poza tym jest bardzo uroczy!

R.W: Skąd pomysł na inspiracje literaturą dziecięcą „Małym Księciem”? 
M.Z: „Mały Książę” to tylko pozornie literatura dziecięca. Tak naprawdę to bardzo mądra książka dla dorosłych, z której czerpię inspiracje nie tylko artystyczną, ale także życiową.

R.W: Jaka jest według Ciebie współczesna moda polska?
M.Z: Na pewno bardzo dynamiczna i szybko się rozwija. Na naszym rynku jest wielu bardzo utalentowanych projektantów. Nie tylko tych, którzy mają już ugruntowaną pozycję, ale także młodych, którym mocno kibicuję!
Jesteś projektantem mody i wnętrz, ale również malarzem, grafikiem – artystą. Twoją pierwszą miłością jest sztuka.

R.W: Mówi się często, że moda jest sztuką, ale czy w dobie fast fashion to jeszcze możliwe?
M.Z: Czasami pół żartem, pół serio mówię o sobie, że jestem projektantem „starej daty”. Dla mnie moda zawsze była, jest i będzie sztuką. Mam nadzieję, że w mojej ostatniej kolekcji było to wystarczająco widoczne.

R.W: Lubisz się otaczać pięknymi rzeczami? Co sprawa Ci najwięcej przyjemności? 
M.Z: Najwięcej przyjemności sprawiają mi chyba podróże. Dzięki nim mam możliwość poznać wyjątkowe i inspirujące miejsca, co później znajduje odzwierciedlenie w moich kolekcjach. To właśnie z podróży przywożę masę pięknych rzeczy, które przywołują magiczne wspomnienia, kiedy jestem w Warszawie.

R.W: Luksusowe marki są zarezerwowane dla wąskiego grona odbiorców, ale jesteś właśnie zaangażowany w projekt dla jednego z polskich dyskontów. Dlaczego zdecydowałeś się na taki krok?
M.Z: Kiedy zaproponowano mi tę współpracę, uznałem to za bardzo ciekawy projekt, mam ich już kilka za sobą – kolekcja płytek dla Tubądzina czy linia butów Baldowski by Zień. Każda współpraca czegoś mnie uczy, pokazuje inne perspektywy i daje możliwość sprawdzenia się jako projektant w zupełnie innej roli.

R.W: Lagerfeld z Carrefoura, a Zień z Biedronki – nie boisz się fali hejtu, która zapewne zaraz wyleje się na Ciebie? 
M.Z: Zazwyczaj mariaż projektantów klasy premium z dyskontami handlowymi nie niesie dobrego PR-u… Absolutnie nie! Tak jak wspomniałaś, nie jestem pierwszym projektantem, który zdecydował się na współpracę z sieciówką. Dla mnie jest to szansa rozwoju i możliwość na dotarcie do szerszej grupy odbiorców, a nie degradacja.

R.W: Nad czym aktualnie pracujesz? Był projekt wnętrza samochodu, aranżacja wnętrz, płytki ceramiczne, akcesoria łazienkowe – czym chcesz jeszcze zaskoczyć?
M.Z: Obecnie bardzo intensywnie pracuję nad kolekcją ślubną. Przygotowuję się również do wprowadzenia moich rzeczy na różne platformy sprzedażowe. Chciałbym dotrzeć do szerszego grona odbiorców.

R.W: Jaki jest teraz Maciej Zień prywatnie? Gdy nie projektuje, to…? 
M.Z: Myślę, że to, jaki jestem prywatnie, najlepiej potrafią opisać moi bliscy. W wolnym czasie to właśnie z nimi staram się być. Lubię także krótkie wyjazdy w inspirujące miejsca, gdzie mogę odpocząć, poczytać dobrą książkę i oderwać się od codziennego zgiełku.

R.W: Gdzie spędzisz zimę? 
M.Z: Tego jeszcze nie wiem, ale zawsze wychodzę z założenia „nieważne gdzie, ważne z kim”.







ROZMAWIAŁ: Rafał Wierzbicki

ZDJĘCIA: Filip Okopny

Więcej na:
www.zien.pl
www.facebook.com/maciej.zien
www.instagram.com/maciej_zien



Powrót »